Proste,szybkie i smaczne. Czego więcej trzeba jeśli chodzi o domowe bułki. Chociaż szybko tracą chrupiącą skórkę to i tak są warte polecenia. Najlepiej smakują z masłem zaraz po upieczeniu (i oczywiście ostudzeniu), ale następnego dnia są również smaczne.
Polecam!
Źródło inspiracji znalazłam tu

Składniki na 16 bułeczek:
- 5 szkl. mąki pszennej
- 50g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżka soli
- 3 łyżki masła (rozpuszczonego)
- 2 szkl. ciepłej wody
- sezam,mak lub nasiona słonecznika do posypania
Do miski wlać ciepłą wodę, dodać pokruszone drożdże i cukier. Wymieszać, aby rozpuścić drożdże. Dodać 2 szkl. mąki,ponownie wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce. Po ok 30 min jak zaczyn wyrośnie dodać 3 szkl. mąki i sól. Wymieszać. Wyłożyć ciasto na blat lekko obsypany mąką i zagniatać dodając roztopione masło. Ciasto powinno być rozciągane ruchem od siebie i ponownie do siebie. Metod zagniatania ciast na pieczywo jest kilka. Ważne, aby ciasto było rozciągane dzięki temu pieczywo będzie miękkie i sprężyste. Ciasto należy zagniatać ok 10 min. Uwaga, będzie lepiące jednak nie dodawajcie zbyt dużo mąki ponieważ bułki będą twarde. Gotowe ciasto uformować w wałek i podzielić na 16 równych części. Z każdego kawałka formować kulkę i układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Każdą bułkę posmarować wodą i obsypać ziarnami. Odstawić do wyrośnięcia. Bułeczki powinny podwoić objętość. Piec w nagrzanym piekarniku 180C przez ok 30-35 min. Czas pieczenia zależy od piekarnika, bułki powinne być rumiane. Studzić na kratce.
Smacznego!
