Coś mnie ostatnio naszło. Namiętnie wypiekam domowe pieczywo. 😀 Nie jest to dla mnie pierwsza przygoda z takimi wypiekami. Kilka przepisów jest już na moim blogu. Np. te rogale. Dziś dorzucam ten przepis na naprawdę pyyyszne bagietki. Przepis już dwukrotnie sprawdzony. Za pierwszym razem dodałam 4,5 szkl. mąki dzięki temu ciasto było bardziej zwięzłe. Za drugim razem dodałam 4 szkl. mąki i środek przypominał ciabatę. Jeszcze raz pyyycha. Mogę śmiało powiedzieć, że jak na razie to moje faworytki. Hmmm….. Ta chrupiąca skórka z miękkim sprężystym wnętrzem. Nie będę się rozpisywała po prostu….. Polecam!!!
Składniki na 4 bagietki:
- 1 szkl.mleka
- 2 łyżeczki masła
- 2 łyżeczki cukru
- 1 szkl. wody
- 1 opk. suszonych drożdży (7g)
- 4 szkl. mąki pszennej+ 1/2 szkl w razie potrzeby
- 2 łyżeczki soli

Mleko zagotować, dodać masło i cukier. Wymieszać. Wlać wodę i odstawić na ok 10 min do przestudzenia. Wsypać drożdże i wymieszać. Dodać sól i jedną szkl. mąki. Mieszać za pomocą drewnianej łyżki, dodając pozostałe 3 szklanki mąki. Ciasto jest lepiące i wilgotne. Należy energicznie mieszać, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Dużą miskę obsypać mąką lub wysmarować oliwą (oba sposoby sprawdzone) i przełożyć ciasto. Folię spożywczą nasmarować oliwą i przykryć miskę z ciastem. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.(ok 1 godz)

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat posypany mąką. Podzielić na 4 części i delikatnie rozciągnąć formując bagietkę. Każdą bagietkę skręcić (chwycić za dwa końce i kręcić w przeciwne strony) Bagietki przełożyć na wysmarowaną oliwą blachę i ponownie odstawić do wyrośnięcia.(ok 30min)
Piekarnik rozgrzać do 250oC Na dolnej półce postawić blaszkę z gorącą wodą. Blachę z bagietkami umieścić na środkowej półce i piec przez 10 min. Następnie zmniejszyć temperaturę do 200oC i piec,aż będą rumiane (ok 10-15 min)

Źródło inspiracji znalazłam tu.
Smacznego!