Tak wiem pewnie nie jeden mężczyzna w tym momencie krzyknie “z selerem,a gdzie mięso?!” Nie samym mięsem człowiek żyje ;). A taki np.seler korzeniowy. Zawiera mnóstwo cennych składników.Takich jak witamina C, kwas foliowy i witamina PP. Nie wspomnę o bogactwie minerałów przede wszystkim fosforu,wapna,potasu i cynku. I można było by wymieniać dalej. Naukowcy doszukali się aż 86 cennych składników. A jeszcze co jest ważne seler jest warzywem lekkostrawnym :D. Mam nadzieję, że chociaż odrobinę was zachęciłam do używania selera w kuchni. Dzisiaj polecam pyszny pasztet z grzybową nutką.
Polecam!

Składniki na 2 duże keksówki:
- seler korzeniowy ok 1,7kg (waga po obraniu)
- 2 cebule
- 3 kostki bulionu grzybowego
- 250g margaryny
- 1 szkl. bułki tartej
- 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
- 4 jajka
Seler i cebule zetrzeć na grubej jarzynowej tarce. Do garnka wlać 2 szklanki wody dodać margarynę ,seler z cebulą i gałkę muszkatołową. Gotować ok 40min. od czasu do czasu mieszając. Seler po ugotowaniu powinien być miękki. Ostudzić. Dodać 4 żółtka i bułkę tartą. Wymieszać. Białka ubić na sztywno i delikatnie wymieszać z masą selerową.
Przełożyć do wysmarowanych olejem keksówek. Piec w temp. 180oC ok 1 godz do zrumienienia pasztetu. Upieczony pasztet dobrze wystudzić.

Smacznego!