Mega pyszne pączusie. Wierzcie lub nie, ale następnego dnia są równie pyszne. Smażą się bardzo szybko i do tego same się przewracają w czasie smażenia. Wystarczy tylko pilnować żeby się nie przypaliły.
Polecam!
Źrodło inspiracji znalazłam tu

Składniki:
- 1/2 kg białego sera
- 2-3 szkl mąki pszennej (ja dodałm 2 i 1/2)
- 6 łyżek cukru
- 2 płaskie łyżeczki sody
- 5 łyżek gęstej śmietany
- 1 cukier waniliowy
- 4 jajka
- 1 łyżka spirytusu
- olej do smażenia
Ser dokładnie rozgnieść widelcem. Dodać pozostałe składniki. Wyrobić drewnianą łyżką. Mokrymi rękami formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Pączusie bardzo rosną w trakcie smażenia. Nie martwcie się jesli kształt pączków nie będzie regularny,w trakcie smażenia w magiczny sposób się zaokraglą.
W dużym garnku rozgrzać tłuszcz i wrzucać pączusie. Smażyć na średnim ogniu rumieniąc z każdej strony. Usmażone układać na ręczniku papierowym w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu. Następnie przełożyć na talerz i opruszyć cukrem pudrem.

Smacznego!