Tradycyjne ptysie zwykle są na słodko. Ja swoje zrobiłam w dwóch wersjach na słono z serkiem kremowym z różnymi dodatkami no i oczywiście na słodko z bitą śmietaną. Obie wersje są pyszne. Wersja wytrawna świetnie się sprawdza jako imprezowe przekąski. A na słodko…no cóż… smaczne “ciastko” do kawy 🙂 Ptysie najlepiej przekładać masami “tuż” przed podaniem. Jeśli zbyt długo poleżą z nadzieniem to zmiękną. Ja swoje ptysie robiłam partiami. Pierwszego dnia upiekłam i zrobiłam ptysie wytrawne. Część wystudzonych ptysiów schowałam w woreczek. Następnego dnia ponieważ ptysie oczywiście zmiękły podpiekłam je parę min. w piekarniku w temp 180oC (ponownie zrobiły się chrupiące) i wypełniłam ubitą śmietaną. Polecam!

Składniki:
- 250ml wody
- 100g margaryny
- szczypta soli
- 200g mąki pszennej
- 6 jajek
Składniki na farsz na słono(2 wersje)
- serek kremowy typu philadelphia + kilka łyżeczek chrzanu+ parę plasterków szynki(pokroić w paski)+ papryka czerwona (pokroić w kostkę) -wszystko wymieszać.
- serek philadelphia+kilka suszonych pomidorów(pokroić w kostkę)+kilka czarnych oliwek (pokroić w plasterki) – wymieszać

Wodę zagotować z margaryną i szczyptą soli. Do wrzącego płynu wsypać mąkę i energicznie mieszać drewnianą łyżką, tak aby pozbyć się grudek. Ciasto odstawić do ostudzenia. Nastepnie dodawać po jednym jajku i miksować. Gotowe ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać ptysie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Można również wykładać ciasto łyżką. Piec w nagrzanym piekarniku w 200oC przez ok 25min. Każdego upieczonego ptysia przekłuć wykałaczką w celu usunięcia powietrza. Upieczone i ostudzone ptysie przekrajać i wypełniać farszem.
Na słodko:
- śmietana kremówka 30% + kilka łyżek cukru pudru + śmietan fix(ewentualnie)

Smacznego!