Mówią że potrzeba jest matką wynalazków. Coś w tym jest. Miałam smażyć moje roladki tradycyjnie w jajku i bułce tartej jednak okazało się że bułka się skończyła. Cóż było robić. Do sklepu daleko a w brzuchach burczało, więc na szybkiego zrobiłam ciasto naleśnikowe. Soczyste mięso przypadło do gustu mojej rodzinie. Roladki pycha. Polecam!

Składniki na 9 roladek:
- 3 duże pojedyńcze piersi z kurczaka
- pesto(kilka łyżek)
- ok. 6 szt. suszonych pomidorów
- garść tartego sera żółtego
Składniki na ciasto:
- 2 jajka
- 6 czubatych łyżek mąki pszennej
- ok 1/2 szkl. mleka
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 1 łyżeczka czosnku suszonego
- 1 łyżeczka oregano
- ok 1/2 łyżeczki soli
Piersi z kurczaka umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Każdą pokroić na 3 części, tak aby powstały plastry. Każdy kotlet rozbić.
Suszone pomidory drobno pokroić. Wymieszać z serem.
Jedną stronę piersi posmarować pesto. W miarę równomiernie rozłożyć porcję sera z pomidorami. Zwinąć roladkę.
Przygotować ciasto. Wszystkie składniki na ciasto dokładnie zmiksować. Ciasto powinno być gęste.
Na patelni rozgrzać oliwę w takiej ilości aby roladki były zanurzone do połowy.
Roladki wkładać do ciasta. Powinny być “oblepione” ciastem z każdej strony. Wkładać na gorący tłuszcz i smażyć na dość dużym ogniu z obu stron. Następnie zmniejszyć ogień i smażyć przez ok 15 min co jakiś czas przewracając.

Smacznego!