Słodki i puszysty jak na sernik przystało. Pierwszy raz jadłam go na Święta Wielkanocne(upieczony przez moją szwagierkę).Sernik rewelacja,a szwagierka okazało się że ma ukryty talent cukierniczy :)Wczoraj przypomniał mi się ten nieziemski smak, wiec wzięłam się do pieczenia.Efekt jest taki,że ciasta już prawie nie ma:).Z talerzyka szybko znika i zostają po nim tylko okruszki.Hmm…nawet mi się zrymowało.
[more]

- 1 kg sera(w wiaderku)
- 1 margaryna
- 2 szkl. cukru( użyłam 1,5szkl)
- 1 cukier waniliowy
- 2 budynie śmietankowe(rozpuściłam je w 1/2szkl.mleka)
- 8 jajek
- zapach śmietankowy
- sok z połówki cytryny
- herbatniki na spód
- puszka masy krówkowej
- płatki migdałowe
- czekolada mleczna lub gorzka
Miękką margarynę utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym,dodać żółtka, ser. Zmiksować na jednolitą masę,dodać rozpuszczone budynie i na koniec ubitą na sztywno pianę z białek.Wymieszać delikatnie lub zmiksować na niskich obrotach.
Na dno blachy wyłożyć herbatniki i wylać masę serową. Piec w temp. ok.170C przez ok 1 godz. Sernik wystudzić,nie przejmujcie się jeśli trochę opadnie-tak się zwykle dzieje z sernikami. Na wierzchu rozsmarować masę krówkową (można ją troszkę podgrzać w mikrofali żeby łatwiej się rozprowadzała) Posypać płatkami migdałowymi.Polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą(można dodać do czekolady parę łyżeczek mleka). Ja nie posiadałam w domu żadnej mlecznej ani gorzkiej czekolady, więc użyłam czekoladę truskawkową,dzięki czemu mój sernik ma lekko truskawkowy zapach. :). Smacznego!