Pyszne,soczyste polędwiczki z typowo włoskimi dodatkami, w delikatnym cieście francuskim. Idealne na niedzielny obiad lub kolację.
Źródło inspiracji znalazłam tu.
Ponieważ w sklepie zabrakło świeżej bazylii, użyłam pesto….i tyle było moich zmian w przepisie.
Polecam!!!

Składniki:
- dwie polędwiczki wieprzowe
- 2 opk ciasta francuskiego
- 6 plastrów szynki parmeńskiej
- 6 suszonych pomidorów
- 1,5 opk mozzareli
- ok 60 g czarnych oliwek
- 1 duży ząbek czosnku
- 1 łyżka oliwy
- łyżka świeżej posiekanej zielonej pietruszki
- kilka łyżeczek bazyliowego pesto
- pieprz
Polędwiczki oczyścić z błon i tłuszczu. Umyć i osuszyć. Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy i obsmażyć polędwiczki z każdej strony. Przestudzić. Posmarować po wierzchu pesto.
Przygotować tapenade z czarnych oliwek. Oliwki,czosnek i natkę pietruszki drobno posiekać. Wymieszać z łyżką oliwy i pieprzem.
Ciasto francuskie rozwinąć. Wyciąć prostokąt długości polędwiczki. Na ciasto położyć 3 plastry szynki .Układając tak,aby nachodziły na siebie. Połowę porcji tapenady rozlożyć na środku(pasek) długości polędwiczki. Na oliwki rozłożyć 3 pomidory suszone,kilka plastrów mozzarelli. Wszystko lekko docisnąć ręką. Na ser położyć polędwiczkę stroną z pesto do dołu. Brzegi ciasta posmarować roztrzepanym zółtkiem. Polędwicę ciasno zwinąć. Przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Polędwica powinna leżeć łączeniem do dołu. Na górze ciasta trzeba zrobić nożem kilka otworów w celu usunięcia nadmiaru powietrza. Posmarować całość jajkiem.
Przygotować drugą polędwicę w taki sam sposób.
Piekarnik nagrzać do temp. 200oC. Polędwiczki piec przez 10 min. Następnie zmniejszyć temp. do 180oC i piec ok.25 min. Upieczone polędwiczki wyjąć z piekarnika i odstawić na 5 min. żeby mięso odpoczęło.

Pokroić w grube plastry i podawać z sałatą .
Smacznego!