Pyszny domowy pasztet. A do tego w lżejszej wersji, bo bez dodatku tłuszczu :). Robiłam go już kilka razy i na pewno zrobię go na zbliżające się święta. Ze śliwkami lub bez…. Szczerze polecam!!!

Składniki:
- 1 duży kurczak
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- kawałek pora
- kawałek selera
- 4 ząbki czosnku
- 4 listki laurowe
- 2-3 ziarna ziela angielskiego
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziarnistego
- 2 czerstwe kajzerki
- 1 cebula
- masło do posmarowania blaszki
- bułka tarta do obsypania blaszki
- 2 jajka
- sól, pieprz czarny mielony, gałka muszkatołowa, imbir w proszku
- 20 dkg śliwek kalifornijskich( nie koniecznie)
Kurczaka umyć i włożyć do garnka. Zagotować i odszumować. Następnie dodać obrane warzywa, liście laurowe, ziele angielskie, rozgniecione ząbki czosnku i pieprz ziarnisty. Gotować do miękkości, ok 60min. Ostudzić. Mięso oddzielić od kości. Obrane mięso, cebulę i ugotowaną marchewką przekręcić dwukrotnie przez maszynkę. Bułki namoczyć w ciepłej wodzie. Do mięsa dodać jajka i odciśnięte bulki. Doprawić do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową i imbirem. Wyrobić masę. Na koniec dodać śliwki. Wymieszać. Podłużną keksówkę wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Masę wyłożyć do blaszki i wyrównać łyżką. Piec ok 80 min w temp.200 oC. Pasztet powinien być rumiany na wierzchu.

Smacznego!