W sobotę koleżanka uraczyła mnie pysznymi polędwiczkami z grilla. A w niedzielę od rana ten smak nadal mi towarzyszył. Cóż było robić. Szybkie zakupy i pomysł na przygotowanie tego delikatnego mięsa równie szybko pojawił się w głowie.

Składniki:
- ok. 950g polędwiczek wieprzowych ( u mnie były dwie)
- duża garść ziół (pietruszka i rozmaryn)
- 2 łyżki musztardy francuskiej
- 2 łyżki musztardy grillowej
- 1 łyżka oliwy
- sok z 3/4 cytryny
- skórka z jednej całej cytryny
- sól,pieprz
Polędwiczki umyć i osuszyć. Oprószyć solą i pieprzem. Przygotować marynatę. Zioła drobno posiekać. Dodać skórkę i sok z cytryny,obie musztardy i olej. Wszystko wymieszać i posmarować marynatą polędwiczki. Na patelni rozgrzać kilka łyżek oleju i obsmażyć polędwiczki z każdej strony na rumiano. Nagrzać piekarnik do 200oC. Polędwiczki przełożyć na blaszkę i wstawić do piekarnika.(patelni nie myć!!!) Piec 15-20 min. w zależności od grubości polędwiczek. Po tym czasie polędwiczki wyjąć z piekarnika,przykryć folią aluminiową i odstawić na 10 minut aby “odpoczęły”.
Składniki na jabłka do mięsa:
- dwa duże jabłka
- sok z 1/4 cytryny
- ok 1/2 szkl. wina ziołowego np. ciociosan
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżka zimnego masła
- sól,pieprz
Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić na rozgrzaną patelnie (tą samą na której smażyliśmy mięso). Dodać sok z cytryny i cynamon. Smażyć 2-3 min. Zwiększyć ogień i dolać wino. Dusić aż sos zredukuje się i zgęstnieje (ok 5min). Dodać łyżkę zimnego masła,szczyptę soli i odrobinę pieprzu.
Polędwiczki pokroić na plastry ok. 1,5 cm i podawać z jabłkami.

Smacznego!