Świetna propozycja na Wielkanocy stół i nie tylko. Przepis znalazłam na blogu Co mi w duszy gra. Zrobiłam je na urodziny swojego męża. Roladki cieszyły się dużym powodzeniem, czytaj: zniknęły z talerza ;). Są pyszne, soczyste i efektownie się prezentują.
Polecam!!!

Składniki na dwie rolady:
Masa mięsna:
- 75 dkg piersi z kurczaka
- 2 jajka
- 2 ząbki czosnku
- 3 łyżki suszonej cebuli
- sól,pieprz- do smaku
Farsz:
- 450g mrożonego szpinaku
- 1 jajko
- 2 ząbki czosnku
- sól pieprz- do smaku
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżka soku z cytryny
Dodatkowo:
- folia spożywcza
Szpinak rozmrozić i dokładnie odcisnąć na sitku. Dodać drobno posiekany czosnek i pozostałe składniki farszu. Wymieszać
50 dkg piersi z kurczaka zmielić w maszynce. Pozostałe 25 dkg drobno pokroić. Dodać posiekany czosnek i pozostałe składniki. Wymieszać.
Obie masy podzielić na dwie części. Na blacie rozłożyć spory kawałek foli spożywczej. Na nią wyłożyć masę mięsną. rozłożyć równomiernie formując prostokąt (mniejszy niż folia). Na mięsie rozłożyć połowę farszu. Zwinąć roladę pomagając sobie folią spożywczą. Końcówki foli zwinąć i zawiązać na supełek lub związać nitką. Ponownie rozłożyć kawałek foli spożywczej i znowu zawinąć w nią roladę ,tym razem kładąc ją w poprzek. Powtórzyć trzeci raz zawijanie. Ważne jest, aby folia dokładnie była zawinięta, tak aby woda nie dostała się do środka podczas parzenia rolad.
Tak samo postąpić z drugą roladą.
Obie rolady (dokładnie zawinięte w folię) włożyć do dużego garnka. Zalać zimną wodą (w takiej ilości,aby przykryła rolady) i gotować na średnim ogniu ok 45 min od momentu zagotowania wody.
Gotowe rolady ostrożne wyjąć z garnka. Położyć na duży talerz, na wierzch położyć coś ciężkiego np. drewnianą deskę do krojenia. Po ostudzeniu zdjąć folię. Można obsypać je słodką papryką.
Jak autorka podaje można jeść na ciepło i na zimno. U mnie zostały pochłonięte na zimno.
Smacznego!
