Kaczka w odsłonie świątecznej 🙂 Pyszna z dodatkiem suszonych śliwek. Ja, część galantyny zalałam galaretką.
Polecam!

Składniki:
- kaczka
- 2 suche bułki
- kacza wątróbka
- sól i pieprz
- gałka muszkatołowa
- 2 garście suszonych śliwek
- natka pietruszki
- majeranek
- jajko
Kaczkę umyć i osuszyć. Ułożyć na desce “do góry brzuchem” Odciąć skrzydła i szyję,jeśli jest ( w mojej kaczce nie było). Przeciąć wzdłuż pomiędzy filetami. Oddzielić mięso (ze skórą) od kości,pamiętając o nóżkach. Trybowanie kaczki w zasadzie nie różni się od trybowania kurczaka.
Skórę rozłożyć na desce. Odciąć całe mięso tak aby pozostała tylko skóra, Mięso i wątróbkę zmielić dwukrotnie. Bułki namoczyć,odcisnąć i również przekręcić dwukrotnie przez maszynkę.
Śliwki jeśli są bardzo suche namoczyć przed pokrojeniem. Moje były miękkie, więc wystarczyło drobno pokroić. Dodać do masy mięsnej. Dodać jajko. Doprawić do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową i majerankiem. Wyrobić na jednolitą masę.
Skórę położyć na blacie. Na wierzch równomiernie rozłożyć masę mięsną. Zwinąć formując roladę.
Oderwać kawałek folii aluminiowej. Wysmarować rozpuszczonym masłem. Ułożyć roladę i dokładnie zawinąć zaciskając boki formując kształt cukierka. Zawinąć jeszcze kilkakrotnie(3x) w folię pamiętając, aby łączenie foli było za każdym razem w innym miejscu i zachodziło na siebie. Chodzi o to, że galantyna będzie pieczona – gotowana w wodzie i nie wskazane jest dostanie się wody do mięsa.
Galantynę włożyć do brytfanki i nakłuć folię w kilku miejscach, aby nie wybuchła w czasie pieczenia. Do połowy wysokości galantyny wlać wodę. Brytfankę wstawić do piekarnika i piec w temp. 190oC przez 1h20min.

Upieczoną galantynę wyjąć z wody. Zostawić do całkowitego wystudzenia. Po tym czasie można pokroić na grubsze plastry udekorować owocami i zalać tężejącą galaretką.
Smacznego!