Przepis znalazłam na blogu CO MI W DUSZY GRA . Tak jak zapewnia pani Danusia pierożki są rzeczywiście pyszne. Z ciastem pracuje się łatwo i przyjemnie. Oczywiście jak przy każdych pierogach miałam małą pomocnicę. Córcia jak zawsze sprawnie uwijała się w lepieniu pierożków. A wracając do pierożków… ciasto,farsz…jak dla mnie pierwsza klasa. Ja swoje pierożki zrobiłam wcześniej i zamroziłam. Jak pisze pani Danusia pierożki można odgrzać i smakują równie dobrze jak po upieczeniu. Wkrótce się przekonam…..
Polecam.

Z tej porcji wyszło mi ok 30 pierożków(nie za dużych takich w sam raz do wigilijnego barszczu)
Składniki na ciasto:
- 250g mąki pszennej
- 10 dkg margaryny
- 1/2 łyżeczki cukru
- szczypta soli
- 1 dkg świeżych drożdży
- 1/2 szkl. śmietany
Wszystkie składniki posiekać i zagnieść. Ciasto nie wymaga wyrośnięcia, można od razu lepić pierogi. W związku z tym farsz należy przygotować wcześniej.
Składniki na farsz:
- 20dkg pieczarek
- 1 dkg suszonych grzybów
- 30 dkg świeżej kapusty
- 1 mała cebula
- 1 łyżka oleju
- sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy
Suszone grzyby namoczyć i ugotować w niewielkiej ilości wody. Wystudzić i drobno posiekać. Wywaru nie wylewać. Pokroić drobno cebulę, kapustę i pieczarki. Na oleju usmażyć pieczarki. Dodać cebulę,kapustę i suszone grzyby. Wlać wywar z suszonych grzybów. Gotować do odparowania płynu. Doprawić do smaku solą i pieprzami. Chwilę przesmażyć farsz. Wystudzić.
Dodatkowo:
- Roztrzepane jajko
- sezam, czarnuszka lub prażona cebulka
Blat oprószyć mąką . Ciasto rozwałkować na grubość ok 3 mm. Wykrawać szklanką kółka. Na środek każdego położyć łyżeczkę farszu. Dokładnie zlepić brzegi. Pierogi ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy pierożek nakłuć kilkakrotnie wykałaczką. Posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać np. czarnym sezamem.
Piec w temp. 190oC przez ok. 10-13 min.

Smacznego!