Co można robić z dzieckiem które jest chore i od kilku dni przebywa w domu? Oczywiście ciasteczka!!! A że święta tuż tuż to na pewno nic się nie zmarnuje. 😉 Po chorobie już ani śladu, a ciasteczek na szczęście trochę zostało.
Źródło inspiracji tu
Polecam!

Składniki:
- 180g masła,zimnego
- 90g cukru pudru
- 230g mąki pszennej
- szczypta soli
- 1 czubata łyżka cynamonu
- 40g mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
- 50-100g czekolady( ja użyłam gorzkiej o cytrynowej nucie)
Wszystkie składniki ciasta posiekać i szybko zagnieść. Ciasto jest bardzo kruche, więc dosyć ciężko będzie je zagnieść, ale nie zrażajcie się 😉 Zawinąć w folię spożywczą i włożyć na 30 min do lodówki.
Odrywać po kawałku ciasta i rozwałkowywać podsypując blat mąką. Ciasto powinno być grubości ok 0,5 cm. Wycinać gwiazdki (możecie też wyciąć dowolne kształty). Ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w temp. ok.180oC ok 15min. Studzić na kratce.
Czekoladę połamać na kawałki i wrzucić do miseczki. Roztopić w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce.
Wystudzone ciasteczka zanurzać w czekoladzie i ponownie odkładać na kratkę.
A tu moja mała pomocnica. Ps. Chwila mojej nieuwagi i oto na czym ją przyłapałam.Cała czekolada która skapywała z ciasteczka lądowała w jej buzi. 😉

Smacznego!