No więc tak: miały być bułeczki z jabłkami albo bułeczki z serem. Sama nie wiedziałam co to ma być. Na pewno “coś” z drożdżowym ciastem. Po prostu miałam potrzebę gniecenia, gniecenia i gniecenia 🙂 Pomyślałam i …… wyszedł kwiatuszek. Tak moja córcia stwierdziła. A może słoneczko?…..

Składniki na ciasto:
- 500g mąki pszennej
- 1/2 szkl. cukru
- 2x 7g drożdży suszonych (2 opk)
- 2 jajka
- 50g masła
- 1 szkl. mleka
- szczypta soli
Mąkę wymieszać z solą i drożdżami. Zrobić wgłębienie w środku (tworząc miseczkę z mąki). Mleko podgrzać z masłem. Masło powinno się rozpuścić. Letnie mleko wlać do mąki. Dodać cukier i jajka. Wymieszać. Następnie dalej mieszać zgarniając mąkę. Wyrobić elastyczne ciasto. Można podsypywać mąką, jednak należy uważać z ilością, aby ciasto nie stało się za twarde. Włożyć do miski oprószonej mąką, przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Składniki na masę serową:
- 500g serka mascarpone
- 2 czubate łyżki cukru pudru
Serek wymieszać z cukrem pudrem.
Dodatkowo:
- cynamon mielony
- rodzynki
Ciasto podzielić na dwie równe części. Rozwałkować na okrągłe placki. Jeden placek rozłożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Obsypać cynamonem. Rozłożyć masę serową. Posypać rodzynkami i ponownie oprószyć cynamonem. Przykryć drugim płatem ciasta. Docisnąć brzegi. Na środku położyć małą miseczkę do góry dnem i docisnąć uważając aby nie przeciąć ciasta.

Boki ponacinać w “paski”o szerokości kilku centymetrów. Brać dwa paski w rękę i odkręcać/odwracać od środka do zewnątrz, tak aby rozcięcie było na wierzchu.

Piec w temp. ok 180oC przez ok 35-40 min. Pysznie smakuje na ciepło. Na drugi dzień wystarczy włożyć na kilka sekund do mikrofalówki w celu odświeżenia, o ile coś zostanie 😉

Polecam!!!