Dziś zapraszam na przepis z serii “goście idą” Ciasto bardzo szybko się robi,co prawda trochę trzeba poczekać, aż się upiecze,ale warto. Przepis jest w mojej rodzinie, a właściwie w rodzinie mojego męża, bardzo długo. Moja teściowa prawie w każdy weekend piekła to ciasto (stąd ta nazwa). Wpadały dzieci z rodzinami i cały prodziż ciasta znikał w przyslowiowe 5 min. Ponieważ dzieli nas ok 2 tys.km, teraz ja piekę to ciasto,ku radości mojej rodziny. Co prawda moja wersja jest odrobinę zmodyfikowana, ale ciasto nadal jest tak samo pyszne. Wilgotne i niezbyt słodkie,idealne do kawy. Polecam!!!
Przepraszam za niezbyt ładne zdjęcie, ale było robione “w biegu” zanim ciasto znikło do ostatniego okruszka…

Składniki na tortownicę 24 cm lub tortownicę z kominkiem 26 cm:
- 2 jajka
- 1 szkl cukru
- 1 opk cukru waniliowego
- 2 szkl mąki
- 1 łyżeczka sody
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki dżemu (ja dodałam dżem z czarnej porzeczki)
- 1 łyżka kakao
- 1/2 szkl oleju
- 1 szkl. mleka
Jajka zmiksować z cukrami. Dodać mąkę przesianą z sodą i proszkiem do pieczenia, olej,mleko i dżem. Miksować niezbyt długo,tak aby składniki się połączyły. Kakao można dodać do całości (zdjecie poniżej). Można również ciasto podzielić na dwie części i do jednej dodać kakao. Wlewać na zmianę(porcjami) do tortownicy tak jak przy cieście zebra. Pamietajcie tortownicę wysmarowac masłem i obsypać bułką tartą. Piec w nagrzanym piekarniku w temp 180oC przez ok. 45min do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu opruszyć cukrem pudrem
Smacznego!

Powyżej ciasto całe z kakao,pieczone w tortownicy 24cm,przekrojone i przełożone dżemem. W tym przypadku był to dżem truskawkowy.