Te kotlety robiłam już parę razy. Zanim zdecydowałam się dodać przepis na bloga musiałam się upewnić,że za każdym razem będą tak samo….. smaczne. Schab, sam w sobie jest chudym mięsem, przez co często kotlety wychodzą suche. Dzięki temu,że mięso leżakuje kilka dni w marynacie, jest soczyste i mięciutkie. Przepis znalazłam tu . Autorka przepisu podaje,że mięso powinno leżeć 2-5 dni w marynacie. Jednak ja nie miałam okazji “dotrwać” do tych 5 dni. Poza tym uważam,że dłuższe leżakowanie mięsa w marynacie z dodatkiem jajka nie jest dobrym pomysłem. Ostatecznie moje kotlety marynowały się 2 dni. Kotlety są na prawde godne polecenia.
Polecam!

Skadniki:
- ok.1.2 kg schabu (ok 12 kotletów)
- sól i pieprz
Składniki na marynatę:
- 3 jajka
- 3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżeczki majeranku
- 4 ząbki czosnku
- 3 łyżki ketchupu
- 1 łyżka musztardy
- 5 łyżek oleju
Kotlety pokroić w plastry,lekko rozbić. Natrzeć solą i pieprzem. Przygotować marynatę. W tym celu w misce wymieszać wszystkie składniki marynaty. Włożyć do niej przyprawione kotlety. Wymieszać. Miskę przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 2 dni.

Na patelni rozgrzać olej. Kotlety smażyć na złoty kolor z obu stron. Marynata zamieni się w pyszną skorupkę . Obsmażone kotlety przełożyć na blaszkę i piec przez ok 15-20min w temp ok 200oC.

Smacznego!