Kolejna wersja bułeczek drożdżowych. Tym razem nadmiar cytryn skłonił mnie do zrobienia tych właśnie wypieków. Przepis prosty, bułeczki pyszne…. a ciepłe – przepyszne. Polecam!

Składniki:
- 500g mąki pszennej
- 200ml mleka
- 120g cukru
- 5 dkg świeżych drożdży
- 1 jajko
- 1 żółtko
- starta skórka z 2-3 cytryn
- 100g masła
Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłego mleka. Dodać 2 łyżki cukru i odrobinę mąki- tak aby wszystko miało konsystencje gęstej śmietany. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Do miski wsypać mąkę, cukier, wlać wyrośnięte drożdże oraz ciepłe mleko. Dodać jajko i żółtko. Wszystko dokładnie wymieszać drewnianą łyżką. Masło rozpuścić i przestudzić. Cytryny dokładnie wymyć i sparzyć. Zetrzeć skórkę i dodać do ciasta. Wlać rozpuszczone masło. Zagniatać ciasto tak długo aż będzie gładkie. Uformować kulę,włożyć do miski,przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 16 części. Każdą część podzielić na pół i uformować wałeczki jednakowej długości. Zapleść je ze sobą w “niby” warkocz, całość zwinąć w ślimaka. Koniec przełożyć przez środek(wiem że dziwnie to brzmi). Bułeczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować białkiem.Piec w temp. ok 200oC ok 30-40 min


Upieczone bułeczki polukrować (sok z cytryny+cukier puder)
Smacznego!