Były pączki i zostały białka. Szukając pomysłu na ich wykorzystanie natknęłam się na ten przepis. Ponieważ nie miałam pomarańczy to pominęłam ten składnik,oraz dodałam mąkę ziemniaczaną. Babka wyszła puszysta i wilgotna. Nawet następnego dnia smakowała znakomicie. Ten przepis na pewno zagości u mnie na dłużej. Polecam!!!

Składniki:
- 225g cukru
- 100g miękkiego masła
- 150 ml mleka
- 200 g mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 10g proszku do pieczenia
- 6 białek (200ml)
- olejek rumowy
- szczypta soli

Masło utrzeć na puch pod koniec dodając cukier. Dolewać powoli mleko i nadal miksować. Mąki przesiać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy. Wszystko zmiksować. Białka ubić na sztywną pianę. Przełożyć do ciasta dodać olejek i wszystko delikatnie wymieszać za pomocą łyżki. Ciasto przełożyć do formy wysmarowanej masłem. Piec w temp. ok 180oC ok 40 min (do tzw suchego patyczka).
Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika. Po 5min babkę wyjąć z formy. Posypać cukrem pudrem lub polukrować. Ja zrobiłam lukier na bazie soku z mandarynki.

Smacznego!