Lubię kotlety z piersi kurczaka, ale czasami mam ich dość. I jeszcze te panierownie, właśnie tego etapu najbardziej nie lubię. Ale mam wyjście awaryjne 🙂 Przepis podała mi moja kochana mamusia. Dziękuję! Placuszki zagościły w mojej kuchni na dobre. Robię je już od kilku lat. Nie wiem czy to złudzenie, czy nie ale wydaje mi się, żę czas przygotowania jest krótszy niż tradycyjnych a’la schaboszczaków. Na pewno jest mniej bałaganu w kuchni, ponieważ nie potrzebujemy tylu miseczek no i nie ma rozsypanej bułki tartej 😉 Nie wiem jak u was, ale u mnie żebym nie wiem jak się starała, to bułka tarta jest zawsze rozsypana : A placuszki oczywiście polecam!

Składniki:
- 1 duża ( podwójna) pierś z kurczaka
- 3 jajka
- 4 łyżki oliwy
- maggi
- 2 ząbki czosnku
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- dużo posiekanego zielonego koperku( lub pietruszki)
Jajka, oliwę,mąkę i koperek wymieszać. Dodać przeciśnięty czosnek i pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka. Doprawić do smaku. Wymieszać ponownie.

Na patelni rozgrzać olej i kłaść łyżką placuszki. Smażyć na złoto z obu stron.


Smacznego!