Nie mogłam się zdecydować…. sos musztardowy czy pieczarkowy. Połączyłam oba pomysły, podkręciłam smak odrobiną koniaku i tak oto powstał dzisiejszy obiad.
Polecam !!!

Składniki:
- 1 polędwiczka wp.
- 2 szalotki
- 250g brązowych pieczarek
- 2 łyżki zielonej pietruszki
- 1 kieliszek koniaku (25ml)
- 3 czubate łyżki naturalnego jogurtu
- 1 łyżka masła
- kilka suszonych grzybów
- olej
- 2 łyżeczki sosu Worcester
Polędwiczkę wieprzową umyć i oczyścić z błon. Posolić i popieprzyć, posmarować odrobiną oliwy. Na rozgrzaną patelnie położyć polędwiczkę i obsmażyć ją z każdej strony na lekko rumiany kolor. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180C. Jeśli wasza patelnia nie nadaje się do użycia w piekarniku, to należy podgrzać naczynie w którym będzie się piekła polędwiczka. Obsmażoną polędwiczkę przełożyć do nagrzanego piekarnika i piec 30 min. Następnie wyjąć i przykryć szczelnie folią aluminiową. Odstawić na 5-8 min, aby odpoczęła zanim pokroicie.
Przygotowac sos. Suszone grzyby wrzucić do garnka i wlać 3/4 szkl. wody. Zagotować. Wyłączyć gaz i dodać 2 łyżki sosu Worcester. Oczyścić pieczarki i cebulę. Pokroić na mniejsze kawałki. Na patelni roztopić masło i wrzucić pieczarki i cebulę. Smażyć na większym ogniu, aż pieczarki się zrumienią. Dodać suszone grzyby razem z wywarem, koniak, pietruszkę zieloną, jogurt naturalny. Smażyć kilka minut, aż sos zgęstnieje.
Polędwiczkę pokroić w plastry i podawać z pieczarkowym sosem i ziemniakami tłuczonymi z odrobiną masła i białego chrzanu.

Smacznego!